Kordian - streszczenie

Akt 3
Spisek koronacyjny
Scena 1

Warszawa, plac przed Zamkiem Królewskim, ludzie czekają na przejście cara, który ma zostać koronowany na króla Polski. Ludzie w tłumie wyrażają swoja opinię na temat wydarzenia. Koronacje uważają za tragedię narodową, odzywają się w nich poglądy patriotyczne. Niektórzy próbują żartować, aby choć trochę przyćmić mającą się odbyć uroczystość.

Scena 2

Ma miejsce koronacja cara na króla Polski. Uroczystość odbywa się w obecności Prymasa, Kanclerza, polskiej i rosyjskiej szlachty, a także zgromadzonego na placu tłumu.

Scena 3

Ludzie na Placu Zamkowym rozmawiają o koronacji, większość z nich jest zdania, że car nie będzie przestrzegał konstytucji. Ludzie milcząc przystępują do uczty. Z okazji koronacji miejskim biedakom zostały podarowane beczki wina. Nieznajomy przepowiada pieśnią odrodzenie narodu polskiego.

Scena 4

W lochu pod jednym z kościołów zbierają się spiskowcy. Pośród grobów królów polskich mają opowiedzieć się za lub przeciw zamachowi na życie cara. Zabójstwu przeciwny jest Prezes, argumentuje swój sprzeciw tym , że w Polsce nigdy nie było królobójstwa. Jest zdania, że zabicie cara spowoduje, że Europa odwróci się od narodu polskiego, mówi też, że za taki czyn Polaków spotka kara Boża. Innego zdania niż Prezes jest Podchorąży (za którego przebrał się Kordian), w zamachu widzi jedyne sensowne rozwiązanie i nadzieję na odzyskanie wolności. Inni głosujący są takiego samego zdania co Prezes. Kordian rozzłoszczony tchórzostwem spiskowców demaskuje się i postanawia sam zabić cara, nawet jeśli miałby to przypłacić własnym życiem.

poprzednia | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 następna